Rodzaje leków ziołowych

Nie od dzisiaj wiadomo, że leki ziołowe są jednymi z najskuteczniejszych leków, do samodzielnego przygotowania. Stosowane są od zarania dziejów, przez nasze babcie, prababcie a także dalszych krewnych. Ich skuteczność zawdzięcza się między innymi synergistycznemu działaniu substancji czynnych zawartych w roślinach, które wykorzystujemy do sporządzenia leku. Istnieje szereg możliwych metod produkcji leków galenowych. Wyróżnia się jednak dziewięć podstawowych metod ich sporządzania. Pierwszym z nich są napary, czyli rozdrobnione rośliny, które zostają zalane wrzątkiem. Inną odmianą naparów, są odwary, które są przygotowywane przez zalanie rozdrobnionych roślin wodą a następnie doprowadzenie ich do wrzenia i gotowanie przez od trzech do pięciu minut. Trzecim rodzajem leków galenowych są maceraty, czyli wodne wyciągi na zimno. Istnieją także alkoholowe leki takie jak nalewki, wytwarzane z suszonych surowców, oraz stabilizowane alkoholem wyciągi z roślin świeżych (w tym przypadku rośliny zalewa się gorącym alkoholem). Warto także wyróżnić syropy, które to powstają poprzez gotowanie w roztworze cukru roślin suszonych lub świeżych, do momentu zgęstnienia wyciągu. Ponadto istnieją jeszcze sałatki, olejki oraz soki, które również zaliczane są do leków galenowych.

Wyższość tabletek nad nalewkami

Leki galenowe są znane od zarania dziejów. Są to leki przygotowywane w domu, do których używa się roślin suszonych bądź świeżych (niektóre rodzaje leków galenowych wymagają użycia alkoholu). Są one niezwykle skuteczne w różnorakich terapiach jednak istnieją takie rośliny, których wspomniane wyżej użycie jest z różnych powodów niemożliwe. Istnieją powiem takie sytuacje, gdy konieczna jest izolacja substancji czynnych z rośliny i podawanie ich w formie tabletek. Taką sytuacją jest na przykład to, gdy związek czynny, który zawiera roślina, występuje w niej w bardzo dużym stężeniu, które nie jest odpowiednie dla człowieka. W takim wypadku konieczne jest odpowiednie dawkowanie leku, co zapewnia wyizolowanie substancji z rośliny i umieszczeniu jej w odpowiednim stężeniu w tabletce. Przykładem mogą być alkaloidy występujące w opium – morfina, czy tez papaweryna. Tabletki są też wskazane, gdy roślinna substancja czynna występuje w roślinie w zbyt małym stężeniu. Warto także zdawać sobie sprawę, że w substancjom czynnym terapeutycznie w roślinach towarzyszą także inne, które mogą wywierać negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Wtedy również zaleca się przyjmowanie leku w postaci tabletek, które eliminują owe niepożądane substancje.

Wyższość wyciągów roślinnych nad tabletkami

Jesteśmy wręcz przyzwyczajeni, że w momencie choroby sięgamy po najłatwiejszy sposób leczenia. Tabletki, syropy czy maści kupione w aptece oszczędzają nasz czas, który moglibyśmy wykorzystać na sporządzenie bardziej skutecznego wyciągu roślinnego, zwanego lekiem galenowym. Ich wyższość przejawia się między innymi w synergistycznym działaniu substancji zawartych w roślinach, kiedy to suma działania wyizolowanych poszczególnych farmakologicznie czynnych związków jest niższa niż efekt zastosowania rośliny jako całości. Przykładem może być działanie nalewki korzenia kozłka lekarskiego (Valeriana radix). Kolejną zaletą stosowania leków galenowych jest to, iż niektóre z nich wywołują mniejsze niepożądane działania niż w przypadku wyizolowanej substancji czynnej. Taką sytuację obserwujemy w przypadku działania wyciągu z Rhei vivax, który to jest mniej drażniący na śluzówkę jelita grubego niż wyizolowanego aglikonu antrachinowego. Dzieje się tak dlatego, iż garbniki oraz polisacharydy występujące w roślinie wykazują działanie ochronne względem śluzówki jelita.

Przygotowanie wyciągu jest tańsze

Wielu z nas podczas przechodzenia choroby sięga po najszybszy sposób leczenia: leki kupowane z apteki. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż większość z tych leków (dostępnych bez recepty) jest produkowana na bazie substancji czynnych farmakologicznie, izolowanych z roślin, które możemy spotkać na każdym kroku. Co więcej, ich cena jest znacznie wyższa niż zrobienie roślinnego naparu czy nalewki (leków galenowych). Bardzo często poleca się stosowanie leków galenowych, ponieważ związki odpowiedzialne za udokumentowane działanie farmakologiczne rośliny nie jest jeszcze znane lub niedostatecznie poznane, co uniemożliwia izolację związku i stworzenia leku w formie tabletki. Przykładem może być wyciąg z liści aloesu drzewiastego. Co więcej, przygotowanie wyciągu jest także korzystniejsze, gdy związek czynny jest znany, ale jego izolacja może znacznie podrożyć koszty otrzymania preparatu, a nie zwiększy w znaczący sposób siły działania leku. Taką sytuację spotykamy na przykład w przypadku wyciągu z owoców ostropestu plamistego. Ostatnim przykładem, kiedy to lepiej zastosować wyciąg roślinny niż tabletkę jest to, gdy związek w formie wyizolowanej jest bardzo nietrwały bądź też ulega zmianom podczas izolacji, jak na przykład allicyna z czosnku.

Niezbędne w niewielkich ilościach

Witaminy są grupą związków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania i wzrostu organizmy. Jednak ilość niezbędnych witamin mieści się na poziomie ilości śladowych (co nie zmienia faktu konieczności ich zażywania). Witaminy bowiem nie są syntetyzowane przez ssaki, więc muszą być dostarczane do organizmu z zewnątrz. Substancje to pełnią w organizmie funkcje koenzymów bądź też są ich prekursorami. Witamina A natomiast bierze udział w procesie widzenia. Ponadto, witaminy są składnikami systemu obrony przed negatywny wpływem reaktywnych form tlenu a także są zaangażowane w procesy regulacji genetycznej. Również i w żyw produkcji żywności witaminy odgrywają niemałą rolę. Funkcjonują tam, jako przeciwutleniacze, substancje hamujące procesy oksydacyjne tłuszczów, substancje barwiące oraz smakowo – zapachowe a także związki tworzące produkty o prozdrowotnym działaniu. Jak zatem widać, na witaminy jest ogromne zapotrzebowanie, które jest zaspokajane głównie przez produkcje metodami chemicznymi. Posiadają jednak one swoje wady: wysokie koszty produkcji, użycie agresywnych rozpuszczalników a także powstawanie substancji odpadowych w dużych ilościach.

Idea żywności funkcjonalnej

Jeść każdy musi – to fakt niepodważalny. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że dokładnie selekcjonując produkty spożywcze możemy korzystnie wpłynąć na nasz organizm czy też samopoczucie. Tutaj pojawia się pojęcie żywności funkcjonalnej, która to oczywiście odżywia, ale oprócz tego wywiera także korzystny, psychologiczny i fizjologiczny wpływ na organizm człowieka. Przykładami takiego działania jest między innymi obniżenie poziomy cholesterolu, wzmocnienie układu immunologicznego, przywrócenie homeostazy układu pokarmowego, leczenie zespołu jelita drażliwego czy też wykazywanie działania przeciwzapalnego. Przez wiele osób, jest ona także nazywana żywnością pro biotyczną oraz nutraceutyczną. Ważne jest, aby zrozumieć, że żywność funkcjonalna jest pokarmem, który nadaje się do codziennego spożycia – żywnością funkcjonalną nie są tabletki, syropy ani maści. Produkty zaliczane do żywności funkcjonalnej są więc naturalnymi surowcami, które są wzbogacane w witaminy, stanole, błonnik, nienasycone kwasy tłuszczowe, składniki mineralne. Co więcej, są to także probiotyki oraz prebiotyki. Do żywności funkcjonalnej zalicza się także produkty niskokaloryczne, niskosodowe a także o obniżonej zawartości cholesterolu.

Mleczne napoje fermentowane

Coraz większą wagę przykłada się spożywaniu zdrowej żywności. Półki sklepowe coraz częściej zapełniają się żywnością probiotyczną. Jednak czy ktokolwiek z nas zwrócił uwagę na mleczne napoje fermentowane? Powstają one poprzez dodanie do mleka określonych kultur mikroorganizmów, które poprzez fermentację wzbogacają produkt w nowe składniki zarówno smakowe jak i prozdrowotne. Napoje te mają wiele właściwości odżywczych. Mleczne napoje fermentowane są źródłem składników pokarmowych, które charakteryzują się wysoką wartością odżywczą i biologiczną (posiadają wysokie stężenie wolnych aminokwasów). Co więcej, zapewniają one wysoką strawność mleka a także posiadają właściwości antybakteryjne. Warto także zauważyć, że dzięki użytym w produkcji mikroorganizmom, produkty te są wzbogacone w substraty do syntezy witamin z grupy B. Ten czynnik wpływa również na stabilizację proporcji flory bakteryjnej w jelitach, zwiększenie zdolności wchłaniania wapnia, fosforu oraz żelaza a także pobudzanie wydzielania śliny i soków trawienny, co bezpośrednio wzmaga perystaltykę jelit. Bakterie produkcyjne zawierają również enzym (beta – galaktozydazę), która pomaga w trawieniu laktozy.

Rośliny „Roundup Ready”

Glifosat jest składnikiem aktywnym powszechnie używanego herbicydu Roundup. Linie roślin, które są na niego odporne zawierają gen kodujący syntezę EPSP pochodzącą z Agrobacterium (szczep CP4). Wykazane, że obecność trans genu CP4 EPSPS u połowy próbek pochodzących z sześciu tradycyjnych odmian soi powoduje znaczący zanik bioróżnorodności. Co więcej, jest możliwe, że glifosat ma negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi. Jednym z argumentów na potwierdzenie powyższego stwierdzenia jest to, że w środowisku mogą się pojawić „superchwasty”, które nie będą wrażliwe na glifosat takie jak na przykład: Życica sztywna (Lolium rigidum), Manneczka piaskowa (Eleusine indica) a także Konyza kanadyjska (Conyza canadensis). W 2009 roku opisano aż pięćdziesiąt dwa przypadki różnorakich deformacji noworodków (zniekształcenia twarzoczaszki) u matek eksponowanych na działanie herbicydów w czasie ciąży. Bezpośrednią przyczyną takiego zjawiska było zakłócenie ścieżek sygnałowych kwasu retinowego i Shh (ang. Sonic hedgehog homolog).

„Złoty Ryż” i związane z nim wątpliwości

Ryż jest pożywieniem, którym karmią się ludzie w najludniejszych terenach Azji oraz Afryki. Ze względu na małą zawartość witaminy A w nasionach ryżu niezmodyfikowanego ogromna część tych osób cierpi na choroby związane z niedoborem tejże witaminy: katarakta czy zwyrodnienia plamki żółtej. Słuszność produkcji ryżu o zwiększonej zawartości witaminy A jest więc oczywista. Należy jednak zadać sobie pytanie, czy taka modyfikacja jest w pełni zdrowa? Pierwszą wątpliwością jaką budzi złoty ryż jest to, iż ze względu na użycie bakterii odpornych na antybiotyki (higromycynę i kanamycynę) podejrzewa się, że również i roślina nabywa takie właściwości. Jest to o tyle nie bezpieczne, gdyż zakażenie człowieka bakteriami, które leczy się wymienionymi wyżej antybiotykami może nie przynieść efektu (pobranie DNA odpowiedzialnego za oporność na antybiotyki ze środowiska roślinnego). Co więcej, zbyt duże stężenie witaminy A w organizmie jest niestety toksyczne dla niego. Możliwy jest również horyzontalny transfer genów w przypadku wirusa mozaiki kalafiora, co również stanowi niebezpieczeństwo dla ludzkiego organizmu.

Żywność genetycznie modyfikowana

O GMO, czyli genetycznie modyfikowanych organizmach, jest głośno już od wielu lat. Jednym z najbardziej znanych przykładów funkcjonalnej modyfikacji genetycznej rośliny jest z pewności „Złoty Ryż”. Ryż bowiem stanowi główne źródło pokarmu dla setek milionów ludzi. Spożywany jest on głównie w formie zmielonej i odtłuszczonej. Owe odtłuszczenie ryżu pozbawia roślinę cennych składników, w tym karotenoidów (witamina A). Właśnie taka sytuacja doprowadziła do tego, że w zaludnionych krajach Azji oraz Afryki występują ogólnospołeczne problemy zdrowotne spowodowane niedoborami witaminy A – katarakta, zwyrodnienie plamki żółtej a także nowotwory. Modyfikacja genetyczna ryżu miała na celu zwiększenie zawartości witaminy A w nasionach (a dokładniej w bielmie) ryżu. W ten sposób powstała pierwsza generacja złotego ryżu, która zawierała stosunkowo niską ilość beta – karotenu (prekursora witaminy A) w ziarnach. Przyczyną takiego stanu rzeczy było wprowadzenie genu syntezy fitoenu żonkila, która ograniczała syntezę beta – karotenu. Druga generacja Złotego Ryżu zawierała również syntezę fitoenu, ale pochodzącą z kukurydzy, dzięki czemu uzyskano większe stężenie karotenoidów w bielmie.